SzukajFAQUżytkownicyGrupyPlikiZaloguj
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Strona 1 z 1
pojęcie tzw. "trudny uczeń"
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post pojęcie tzw. "trudny uczeń" 
Często słyszę od nauczycieli stwierdzenie "trudny uczeń" i mam ochotę odpowiedzieć: "kiepski nauczyciel" . Może to tylko gra słów, a może coś w tym jest?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Też 
mam takie skojarzenie. Czasami. A poza tym lubie trudnych uczniów. Gorzej z chamskimi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Mam wrażenie, że jak komuś jest trudno i jeszcze to czuje, to nie jest "kiepskim" nauczycielem. Ale jeżeli jest już tylko uczniowie są "trudni", to czas na warsztaty dla wypalonych nauczycieli ...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Nie zrzucajmy odpowiedzialności tylko na nauczycieli, może trudny uczeń, to dziecko, które nie ma wsparcia w domu? Może tutaj należałoby popracować?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Trudne, to może być zachowanie. A dla refleksji jakiego ucznia oczekujemy w szkole? Jeżeli spokojnego, spolegliwego, mówiacego to czego nauczyciele oczekują itp. to w konsekwencji jaki to moze być człowiek dorosły? Czy nie lękliwy konformista który boi się mieć własne zdanie? A gdzie tu jest miejsce na kreatywność, twórczość. To jakiego człowieka na końcu chcesz nauczycielu? :oops: :?:

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post W deklaracji 
chcemy kreatywnych, samodzielnych i odważnych i samodzielnie myślących; w życiu cichych i zawracających głowy; to tylko Dr Hausa nie interesują łatwe przypadki

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Co to znaczy trudny uczeń. Taki co pyta, docieka, domaga się respektowania swoich praw ale też wywiązuje się ze swoich obowiązków czy uczeń mający negatywny stosunek do nich. Te dwie postawy wymagają całkiem innego podejścia nauczyciela. Ten drugi "typ" stwarza więcej problemów, wymaga więcej zrozumienia, empatii, a przede wszystkim więcej czasu i uwagi. Czy naszych nauczycieli na to stać?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Strona 1 z 1
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach